moje pierwsze kolczyki doczekały sie "rodzeństwa" - juz kiedys powstał ten naszyjnik ale dopiero dzis zrobilam zdjecie :) W realu jakies to delikatniejsze jest :/
tego szlifu specjalnie zdobić i oprawiać nie trzeba. Znalazłam te cudne długie bigle i gotowe :)
wulkaniczne kwadraty. Jak zobaczylam te kryształy odrazu wiedzialam jak je zawiesic na biglu :D niestety na zdjeciu tego nie widac - ale powiem nieskromnie sa cuuuudne publikowane na zdjeciach kolczyki sa na sprzedaz
natchnęło mnie w łazience i prosto z wanny przybieglam do koralikó tak powstały kolczyki dla mojej mamy - kolejny prezent ziellone szkło weneckie z malenkim krysztalkiem swarovskiego a wszystko w srebrze